Spalenie żywcem 31 osób w Mali na chwałę Allaha

Udostępnij to:
Share

W piątek 3 grudnia 2021 r. w centralnym regionie Mali dżihadyści zaatakowali autobus międzymiastowy. W pobliżu miasta Bandiagara autobus przewożący 50 pasażerów został ostrzelany przez gorliwych muzułmanów, którzy uznali ich za niewiernych. Autobus się zapalił, powodując śmierć 31 osób, 17 z obrażeniami znalazło się w szpitalu, dwie osoby uznano za zaginione.

Akcja ta mieści się w ramach islamizacji tzw. Sahelu (arab. ساحل‎), czyli pięciu krajów Afryki przylegających do Sahary: Mali, Burkina Faso, Czad, Mauretania i Niger. Wojnę mającą na celu zaprowadzenie w Mali religii pokoju rozpoczęto w ramach arabskiej wiosny w 2012 r. Od tego czasu dla Allaha zamordowano w tym kraju kilka tysięcy osób, spalono wiele kościołów i tysiące chrześcijan zostało wypędzonych z własnych domostw. Przejęcie władzy przez wojsko w 2020 r. miało zwiększyć bezpieczeństwo i zdławić aktywność dżihadystów, lecz to nie nastąpiło. Mali zajmuje 28. miejsce na liście OpenDoors w rankingu krajów, gdzie chrześcijanie są najbardziej prześladowani.

Trzeba mieć na uwadze, że w około 20-milionowym Mali muzułmanie stanowią ok. 94% ludności, a chrześcijanie ok. 3%. Ponadto, według nauki islamu palenie żywcem grzeszników to funkcja Allaha. Jeśli więc ktokolwiek odważy się spalić człowieka żywcem, musi mieć stuprocentową pewność, że pełni wolę Allaha i pomaga mu w tym dziele (inaczej sam musiałby spłonąć w piekle). Agencja informacyjna Wiadomości Irackie podała 8 lutego 2017 r. informację o spaleniu żywcem 10 osób „za zdradę” i rozstrzelaniu 7 osób za próbę ucieczki z Państwa Islamskiego. Wygląda na to, że palenie ludzi żywcem jest elementem szerzenia islamu w ogóle, a nie wymysłem fanatyków z ISIS.