Czy modlitwa muzułmanów wyciągnie Mahometa z piekła?

Udostępnij to:
FacebookTwitterGoogle+Podziel się

Jezus Chrystus zmartwychwstając zwyciężył śmierć, “gdyż było rzeczą niemożliwą, aby przez nią był pokonany” (Dz 3,15). Zapowiedział to już król Dawid tysiąc lat wcześniej: “Mówił, przewidziawszy to, o zmartwychwstaniu Chrystusa, że nie pozostanie w otchłani ani ciało jego nie ujrzy skażenia” (Dz 2,31). I rzeczywiście, ciało Chrystusa nie zgniło w grobie, a sam On nie pozostał w otchłani (w piekle). Dokumenty historyczne potwierdzają, że po zmartwychwstaniu widziało Jezusa ponad 500 osób (1Kor 15,6), a po wniebowstąpieniu widział Go św. Szczepan (za to został ukamienowany, Dz 7,55-60) oraz św. Paweł (za to został również skazany na śmierć, Dz 22,18-22).

Tymczasem Mahomet na pewno nie zmartwychwstał, przynajmniej nikomu z muzułmanów nic o tym nie jest wiadome. Mahomet całe życie lękał się śmierci i piekła i zmuszał muzułmanów, by za niego się modlili. Mało tego, według Koranu Mahomet miał znaleźć się właśnie w piekle razem ze wszystkimi innymi, a nie w raju. Allah przemawia do niego tak mówiąc o Gehennie (جَهَنَّمَ):

Nie ma wśród was takiego, kto by tam nie miał przybyć. To jest rozstrzygające postanowienie twojego Pana! (19:71)

وَإِن مِّنكُمْ إِلَّا وَارِدُهَا ۚ كَانَ عَلَىٰ رَبِّكَ حَتْمًا مَّقْضِيًّا

Potem obiecuje:

Następnie My uratujemy tych, którzy byli bogobojni, a niesprawiedliwych pozostawimy tam [w Gehennie] na kolanach (19:72).

ثُمَّ نُنَجِّي الَّذِينَ اتَّقَوا وَّنَذَرُ الظَّالِمِينَ فِيهَا جِثِيًّا

Ponieważ jednak Koran nie wyjaśnia, kto będzie uznany za bogobojnego, dlatego nawet sam Mahomet nigdy nie miał pewności, czy wydostanie się z piekła, czy pozostanie tam na zawsze.

Zupełnie inaczej wygląda sprawa z Jezusem: Boga nie trzeba błagać o miłosierdzie nad Jezusem, bo to On po zmartwychwstaniu okazuje nam miłosierdzie. Nie musimy Boga prosić o pozwolenie, by Jezus był naszym orędownikiem, bo On i tak wstawia się za nami zgodnie z wolą Boga. O Mahomecie natomiast nikt nie wie, czy on dostąpił miłosierdzia, dlatego muzułmanie muszą błagać Allaha o miłosierdzie dla Mahometa. Poza tym Mahomet nie otrzymał uprawnień, by wstawiać się za muzułmanów, dlatego oni muszą prosić Allaha, by mu na to pozwolił.

Najciekawsze jest to, że ani sam Mahomet, ani wierzący w niego muzułmanie nie zauważyli błędnego koła: Mahomet kazał im modlić się za niego, i dopiero ich modlitwa za niego umożliwi mu modlitwę za nich!!! Sprawa jest na tyle poważna i powszechnie znana, że Summarized Sahih al-Buchari umieszcza na samym początku (s. 20-21) wśród 13 obowiązkowych wezwań modlitewnych aż dwa z tym związane: (5) prośbę o to, by Mahomet mógł wstawiać się za muzułmanami, (10) prośbę o to, by Allah okazał Mahometowi miłosierdzie.

sahih1           sahih2

Hadis przekazany przez imama Ahmada od Abdullaha bin Amra bin Al-Asa opowiada, że słyszał on słowa Mahometa:

Kiedy usłyszysz muezzina, powtórz to, co on mówi, a potem odmów modlitwę o miłosierdzie (salah) za mnie. Ten, kto tak uczyni, otrzyma dziesięciokrotne zmiłowanie (salah) od Allaha. Następnie poproś Allaha, by nadał mi status al-wasilah [prawdopodobnie chodzi o grecki wyraz βασιλεύς, czyli król], przeznaczony w raju dla jednego tylko sługi Allaha. Mam nadzieję, że to ja będę tym człowiekiem. Jeśli więc ktoś będzie modlił się o nadanie mi statusu al-wasilah, otrzymam [od Allaha] pozwolenie orędowania za niego.

Jak widać, Mahomet będzie mógł orędować za muzułmanami dopiero po otrzymaniu statusu al-wasilah w raju. Ten hadis powtarzają też inne autorytety, np. Muslim, Abu Dawud, At-Tirmidhi oraz An-Nasai. Wynika z niego, że:

– Mahomet mógł tylko mieć nadzieję, że zostanie kimś ważnym w muzułmańskim raju,

– do osiągnięcia tego celu potrzebował wsparcia modlitewnego wszystkich muzułmanów, najpierw w intencji zmiłowania (czyli dopuszczenia do raju), a potem w intencji nadania mu statusu al-wasilah,

– dopiero po uzyskaniu statusu al-wasilah Mahomet byłby w stanie wskórać coś u Allaha w sprawie zbawienia muzułmanów.

Nasuwa się zasadne pytanie: jaka jest moc modlitwy wstawienniczej muzułmanów za Mahometa, jeśli sam Mahomet nie ma prawa modlić się za nich (o takie prawo musi zabiegać on sam i wszyscy muzułmanie)?

Imam Ahmad przekazał też inny hadis, zasłyszany od Fatimy, córki Mahometa:

Kiedy Wysłannik Allaha wchodził do meczetu, błagał o zmiłowanie (salah) i pokój (salaam) dla siebie mówiąc: „O Allah, przebacz mi moje grzechy i otwórz mi bramę twojego miłosierdzia”.

Hadisy mówią, że Mahomet domagał się, by muzułmanie błagali o zmiłowanie (salah) i pokój (salaam) dla niego podczas każdej modlitwy, a Umar ibn Chattab nawet straszył muzułmanów, że wszystkie ich modlitwy pozostają w zawieszeniu między niebem a ziemią i nie wznoszą się wyżej aż do momentu, kiedy muzułmanie odmówią Salah w intencji Mahometa (przekaz at-Tarmidhiego). Przykładem modlitwy za Mahometa jest sam Allah i jego aniołowie (Koran, sura 33:56), choć nie wiadomo, do kogo modli się Allah, którego przecież Mahomet uważał za jedyne i najwyższe bóstwo.

At-Tarmidhi zapisał też wypowiedź, w której Ubajj bin Kab relacjonuje, że pewnej nocy Mahomet obudził się wystraszony i mówił, że słyszał głos trąby i widział nadejście śmierci. Ubajj zapytał go:

– O Wysłanniku Allaha, modliłem się wiele razy o miłosierdzie (salah) dla ciebie. Jaka część mojej modlitwy ma być Salah w twojej intencji?

– Ile chcesz – odparł.

– Czy jedna czwarta? – zapytałem.

– Ile chcesz, ale jeśli zwiększysz, to będzie lepiej dla ciebie (!!!).

– Czy połowa? – zapytałem.

– Ile chcesz, ale jeśli zwiększysz, to będzie lepiej dla ciebie.

– Czy dwie trzecie? – zapytałem.

– Ile chcesz, ale jeśli zwiększysz, to będzie lepiej dla ciebie.

Zapytałem wtedy:

– Czy mam cała modlitwę poświęcić tobie?

Powiedział:

– To wystarczy, byś otrzymał pocieszenie w strapieniu i przebaczenie twoich grzechów.

Zauważmy, że Mahomet obiecuje przebaczenie grzechów, którego nie jest w stanie nawet sam dostąpić! To niby Ubajj ma coś zyskać, zwiększając udział modlitwy wstawienniczej za Mahometa. W innym hadisie przekazanym przez imama Ahmada ze słów Abu Talhaha Al-Ansariego Mahomet nawet wprowadza rachunki, które mu objawił anioł Allaha:

Ktokolwiek będzie błagał o miłosierdzie (salah) dla ciebie, temu Allah zaliczy 10 dobrych uczynków i skreśli jego 10 złych czynów, i podniesie jego status o 10 stopni, i odpłaci mu podobną modlitwą.

Ta „podobna modlitwa” to zapewne prośba o zmiłowanie (salah), którą wypowie Allah 10 razy w intencji każdego muzułmanina, który pomodli się w intencji Mahometa. Taką obietnicę Mahometa przekazał Abu Huraira, a zanotowali to Muslim, Abu Dawud, At-Tirmidhi oraz An-Nasai. Szkoda, że znowu nikt nie wyjaśnił, do kogo Allah skieruje swoje błagania o zmiłowanie (salah):

صَلَّى اللَّه عَلَيْهِ وَسَلَّمَ 

Sall allahu alaihi wasallam – zmiłowanie Allaha i pokój nad nim.

Z drugiej strony, oprócz obietnic bez pokrycia dla tych, którzy będą za niego się modlić, Mahomet nie skąpi pogróżek pod adresem tych, którzy za niego się modlić nie będą. Abu Huraira świadczył, że Mahomet odgrażał się, że jeśli ktokolwiek usłyszy jego (Mahometa) imię i nie wypowie natychmiast błagania o zmiłowanie (salah) w jego intencji, to taki człowiek zostanie poniżony.

Jeśli posłuchamy wypowiedzi muzułmanów lub zajrzymy do jakiejkolwiek muzułmańskiej książki lub strony internetowej, zauważymy niezmiennie powtarzaną modlitwę salah o zmiłowanie dla Mahometa zawsze, ilekroć jego imię zostaje wymienione. Nasuwa się pytanie: czy osoba, która potrzebuje modlitwy swoich wyznawców, by wydostać się z piekła, jest w stanie komukolwiek zapewnić zbawienie?

Polecamy również tekst: Cuda Mahometa