Policja wydała chrześcijankę w ręce jej muzułmańskiej rodziny

Udostępnij to:
Share

W lipcu `2007 r. policja w Aleksandrii, która kilka dni wcześniej aresztowała Shaymaę (Eman) Muhammad al-Sayed (26 lat) za zmianę religii na chrześcijańską, wydała ją w ręce członków rodziny. Gdy w 2003 roku Shaymaa Al-Sayed została chrześcijanką, członkowie jej rodziny pobili ją i próbowali zmusić do powrotu do islamu i poślubienia kuzyna, muzułmańskiego ekstremisty. Udało się jej jednak uciec z domu. Zdobyła fałszywy dowód tożsamości na inne nazwisko, stwierdzający, że jest chrześcijanką. Poślubiła też chrześcijanina. Egipskie prawo nie zezwala na zmianę religii islamskiej na inną, ani też nie pozwala muzułmance poślubić chrześcijanina. Od czasu jej ucieczki z domu cztery lata temu ojciec poszukiwał ją przez policję i biura osób zaginionych.

16 lipca br. członkowie jej rodziny napadli na nią, gdy była wraz z mężem na targu. Bili ją i usiłowali wciągnąć do samochodu. Krzyczeli przy tym, że ją zabiją. Miejscowa policja szybko aresztowała Al-Sayed, rzekomo w celu „ochrony przed rodziną”. Jednak zamiast ją chronić, policjanci oraz funkcjonariusze SSI (Państwowe Biuro Bezpieczeństwa) poddali ją fizycznym i psychicznym torturom, wliczając w to rażenie prądem, bicie i fotografowanie nago.

23 lipca policjanci wezwali jej ojca, wuja i brata, by odebrali ją z aresztu. Wiedząc o groźbach pod jej adresem ze strony rodziny, nie zrobili niczego w celu zapewnienia jej bezpieczeństwa i wydali ją rodzinie, mimo iż jest pełnoletnia. Świadkowie opowiadają, że krewni Shaymai siłą wyciągali ją z aresztu, a ona opierała się i krzyczała. Zabrali ją na cmentarz z tyłu komisariatu Bab-Sharky i tam dotkliwie pobili. Potem została wepchnięta do mikrobusu i zabrana w kierunku Abeis, na wschód od Aleksandrii, gdzie mieści się fabryka dziewiarska jej ojca.

Módl się, aby Bóg umocnił wiarę chrześcijan nawróconych z islamu i dał łaskę nawrócenia również ich prześladowcom.

źródło: Głos Prześladowanych Chrześcijan, Nr 8/2007, 16 sierpnia 2007